in ,

Szef w przebraniu poszedł do jednej ze swoich kawiarni – to co usłyszał od jednej z pracownic kompletnie zmieniło jego plany.

Deanna jest matką dwójki dzieci i pracuje w kawiarni The Coffee Bean and Tea Leaf. Jej życie nie jest łatwe jednak praca ta pozwala jej zapewnić dzieciom godne życie. Jednak pewnego dnia jej życie kompletnie się zmieniło gdy została poproszona o przeszkolenie nowego pracownika.

Deanna nie miała pojęcia, że tym nowym pracownikiem jest nikt inny jak kierownik generalny sieci kawiarni biorący udział w programie Szef jak Szpieg. Przebrany za nowego pracownika chciał zobaczyć jak funkcjonują poszczególne franczyzy na codzień, jak zachowują się pracownicy i jaka jest ogólna atmosfera.

John Fuller po przebraniu się za nowego pracownika zaczął pierwszy dzień w nowej pracy. Deanna miała go przeszkolić. John starał się być jak najgorszym pracownikiem, żeby sprowokować kobietę. Deanna jednak była bardzo cierpliwa i starała mu się pomóc jak najlepiej potrafiła. Okazała się modelowym pracownikiem.

Zawsze spokojna, ciepła, pomocna, cierpliwa i uśmiechnięta. Po kilku godzinach wspólnej pracy, rozmawiając z Johnem, wyjawiła mu, że ciężko jej wiązać koniec z końcem będąc samotną matką z dwójką dzieci. Niedawno zmarł jej ojciec, który pomagał jej w płaceniu rachunków. Ponadto kobieta dowiedziała się niedawno, że cierpi na raka wątroby.

Po usłyszeniu historii Deanny kierownik porzucił przebranie i wyjawił jej kim naprawdę jest. Poruszony odwagą i zaangażowaniem kobiety zaoferował jej 20tys dolarów, żeby zapłacić za jej studia oraz kolejne 40tys na studia jej dzieci.

Ten mężczyzna to idealny przykład przywódcy, któremu zależy na pracownikach. Wszyscy powinni brać z niego przykład. Koniecznie udostępnijcie ten artykuł!

Twoja reakcja?

25 pkt.
Upvote Downvote

Total votes: 33

Upvotes: 28

Upvotes percentage: 84.848485%

Downvotes: 5

Downvotes percentage: 15.151515%

8 Comments

Skomentuj
  1. Co z tego ze wpadnie i pogada jak i tak nie zachowa sie tak jak ten szef……….
    U nas nie bylo nie ma i nie bedzie takich szefow.

  2. Pracuję w Bielskim Fiacie,tam szef i jego klakierzy(kierownicy wydziałowi) jak by mogli to by pracownika wdeptali w beton na podłodze. Dobry szef jest kochany i szanowany przez swych pracowników i firma się lepiej rozwija,ale nie we Fiacie w tym syfie mafijnym.

  3. ta jej potrzebne studia jak ma raka… jej potrzebne sa pieniadze na leczenie a nie jej studia, o dzieciach nie mowie bo fajny gest…. ale pierwsza klasa szef….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.